W końcu, po długiej przerwie, miałem przyjemność kolejny raz fotografować O.S.T.R.ego. Moja radość była podwójna, ponieważ tym razem występował wraz z Zorakiem, Kochanem i DJem Haemem jako Tabasko. Koncert zrobił na mnie wielkie wrażenie, masa pozytywnej energii. Adam Ostrowski jak zwykle złapał świetny kontakt z publicznością, dał również popis swojego wyjątkowego freestylu, a do tego zagrał nam na bliżej nie znanym mi instrumencie. Największym zaskoczeniem był jednak DJ Haem. Pierwszy raz słyszałem jak rapuje i śmiało mogę powiedzieć że na mikrofonie radzi sobie równie dobrze jak za deckami.
W trakcie występu muzycy zostali nagrodzeni Złotą Płytą, za sprzedaż ponad 15 000 egzemplarzy swojego debiutanckiego albumu.
Jeżeli chodzi o światło, to oświetleniowiec ponownie się nie popisał. Liczyłem że chociaż główna gwiazda wieczoru, będzie jasnym punktem na scenie. Tym czasem nie zmieniło się nic, a momentami było jeszcze gorzej niż podczas supportu. Ponownie ISO 3200 i walka o ostrość.